Dwadzieścia lat minęło…

Nawet jakby dokładnie (bierzcie pod uwagę fakt, że tą oto notkę zacząłem pisać 4 lipca)

Czytaj resztę wpisu »

Ja i PK vol. 2

Pisałem już jakiś czas temu o tym kim jest student wyższej uczelni, co na niej robi, czego nie robi i ile w tym wszystkim zależy od głupiego szczęścia (a wbrew pozorom szczęście bywa w studiowaniu kluczowe…).

Teraz zdecydowałem się napisać o tych którzy mają największy wpływ na obraz studiowania – o wykładowcach.

Czytaj resztę wpisu »

Nie jestem poetą…

A jednak chciałbym wyrazić jakoś to co jest tam gdzieś głęboko we mnie (tak trochę po lewej stronie mostka, pomiędzy płucami)

Czytaj resztę wpisu »

Juwenalia

Dawno, dawno temu… za siedmioma korytarzami… za siedmioma klasami… za siedmioma ławkami był sobie zdenerwowany maturzysta, który miał mnóstwo marzeń, planów, oczekiwań… i coraz mniej czasu do zakończenia pisania najważniejszych egzaminów w dotychczasowym życiu. Czym bliżej było do podania wyników tym więcej myśli przewijało się przez skażony licealno-szkolnymi przyzwyczajeniami, umysł i w coraz to bardziej przerażającym tempie… Ale przesiewając ten ‘ocean’ myśli – była tam jedna myśl która była chyba myślą przewodnią – ‘żeby matura stała się tylko miłym wspomnieniem..’

Czytaj resztę wpisu »

Zadurzenie…

Muszę to napisać jasno i wyraźnie – zadurzyłem się…

…i to tak… dosyć poważnie…

…ale…

Czytaj resztę wpisu »

Muzyka energetyczna

Są piosenki które słucham codziennie, są piosenki które słucham gdy jestem smutny, są piosenki które słucham gdy mam dobry humor i są wreszcie piosenki które słucham bo dają mi energetycznego ‘kopa’ :)

Każdy ma swój sposób na ‘doładowanie’ się energią – jedni biorą dragi, inni dbają o swoją marskość wątroby pijąc ‘napoje energetyczne’ hektolitrami a jeszcze inni spożywają bułkę z bananem ;) osobiście wolę jednak muzykę ;)

Czytaj resztę wpisu »

Nasza Klasa i jej dzieci…

Każdy z nas ma swoje własne zdanie na temat serwisów społecznościowych i nie zamierzam nikogo przekonywać do mojego własnego poglądu na tego typu portale.

Chcę przedstawić mój jak najbardziej subiektywny pogląd i kilka hipotez na temat naszej-klasy.

Czytaj resztę wpisu »

Wielkanoc

Wpis będzie taki jak i te święta – krótki, trochę męczący i ogólnie bez wyrazu.

Na odbiór każdych świąt składa się wiele rzeczy – od tradycji rodzinnych po kwestie teologiczne. Ja w tym temacie rozpisywać się nie będę.

Czytaj resztę wpisu »

Hity lat 90′

To będzie jeden z tych wpisów, w których każdy znajdzie coś ‘dla siebie’.

Wybór utworów będzie jak najbardziej subiektywny więc jakby jednak jakiejś waszej, ulubionej piosenki zabrakło to możecie wspomnieć o tym w komentarzu ;)

Czytaj resztę wpisu »

To koniec…

Koniec reprezentacji Leo Beenhakkera – jestem całkowicie świadomy tego co piszę…

Widziałem na własne oczy najgorsze spotkanie piłkarskiej reprezentacji Polski.

Czytaj resztę wpisu »

Roadside

Kolejna piosenka z cyklu ‘co mi w duszy gra’.

Po raz kolejny dobra znajomość języka Szekspira, Churchilla i Beckhama, jest ważna do właściwego odbioru poniżej zamieszczonego tekstu i piosenki.

Czytaj resztę wpisu »

Czternaście i pół kilometra do… piekła?

Odrywając się od codzienności – przyszedł czas na odrobinę spekulacji, niedopowiedzeń, kontrowersji, a może nawet na małą hipotezę teologiczną.

Tekst który postaram się w miarę rzetelnie i starannie poniżej ‘poskładać’ – bazuje głównie na niepotwierdzonych źródłach więc nie miejcie do mnie pretensji jeżeli coś będzie się w nim ‘mijać z prawdą’ ;)

Czytaj resztę wpisu »

One Last Breath

Słuchając tej piosenki zdałem sobie sprawę, że jej słowa w dużej mierze wyrażają to co właśnie czuje.

Bez przyzwoitej znajomości angielskiego – czytanie poniższego tekstu nie ma sensu.

Czytaj resztę wpisu »

Inauguracja rundy wiosennej ;]

Każdy może być kibicem, każdy może kibicować swojej wybranej drużynie.

Ja jestem kibicem – kibicem Hutnika.

A wczoraj odbyła się pierwsza kolejka nowej III ligi (dawnej IV- nie ma co ukrywać) i właśnie o tym będzie ten tekst.

Czytaj resztę wpisu »

Ja i PK

Wpis ten jest dedykowany wszystkim tym którzy już zwątpili w moje ‘kilometrowe notki’.

Będzie z pewnością obrazoburczo, ostro i bez owijania w (co tam kto woli ;) ). Nie będzie tu miejsca na litość czy naginanie faktów. Będzie sporo bolesnej prawdy o tym jak wygląda życie przeciętnych studentów. Nie spotkacie tutaj prawdziwych danych wykładowców – bo nie o to tutaj chodzi żeby jeszcze może jakiś urażony wykładowca podawał mnie do sądu za obrazę. Tu chodzi przede wszystkim o moje subiektywne spojrzenie na studiowanie w Polsce XXI wieku. Oraz odrobinę refleksji nad tym czego w tym studiowaniu mi brakuje…

Czytaj resztę wpisu »