Dawno nie napisałem czegoś opiniotwórczego
ale znalazłem odpowiedni temat i wreszcie wykaże się czym więcej niż szwajcarską precyzją opisywania wydarzeń toczących się w mojej okolicy
temat ‘fotki’ trzeba to przyznać wzbudza mnóstwo kontrowersji
wielu ludzi nie wyobraża sobie dnia bez zalogowania się na fotce i sprawdzenia czy aby nie ‘wskoczyło’ kilka ‘maxików’ a jest też i wielkie grono zagorzałych przeciwników tego portalu
i muszę szczerze przyznać że gdy pierwszy raz spotkałem się z portalem fotka.pl nie widziałem w nim nic szkodliwego ale tez nic mnie specjalnie nie zachęciło do założenia tam konta
z czasem moja opinia się zmieniła – chyba głównie za sprawą tak zwanego zjawiska ‘dzieci neostrady’ – dołączyłem do grona przeciwników ‘fotki’
ale czasem warto jest jednak pomijać stereotypy i dowiedzieć się jak to jest w rzeczywistości
więc za delikatną w sumie namową Tomasza założyłem konto na ‘fotce’ i rozpocząłem infiltrację środowiska ‘fotkowiczów’ w celach naukowo-wywiadowczo-dywersyjnych
jak sie dowiedziałem przez pierwszy tydzień od założenia konta nie można dodawać żadnych zdjęć na ‘profil’ co jest trochę dziwne z racji że portal ten powstał z myślą o zamieszczaniu głównie zdjęć
ale przez tydzień miałem czas aby rozkminić działanie kilku funkcji jakie są dostępne dla użytkownika który nie ma ‘gwiazdki’ – oczywiście wypełniłem pola z danymi i wpisałem tam prawdziwe informacje o sobie
opisu własnej osoby nie zamieściłem – według mnie nie można przedstawić siebie w kilku zdaniach
zainteresowania też skrupulatnie odhaczyłem
napisałem też kilka rzeczy w rubryce ‘co lubię’ oraz ‘czego nie lubię’
i na koniec moja ulubiona rubryka – ‘Wymarzony partner(ka)’
w tej rubryce zamieściłem fragment tekstu piosenki zespołu PtakY (genialny wokal, mądre teksty i rockowy klimat – na prawdę warto posłuchać
) – zacytuje dokładnie:
“Czy Niebo kłamie, czy tak naprawdę Anioła mam..?
Gdy pukać będę w ostatnią bramę, czy ktoś czeka tam..?”
zamieściłem ten akurat fragment tekstu z piosenki “Mucha” z pełną premedytacją
wydaje się że jest to trochę nostalgicznie-romantyczny tekst – czyli idealny do opisu rozpaczliwie poszukującego ‘drugiej połowy’ człowieka
tak się wydaje ale jeżeli ktoś zna cały tekst tej piosenki to dobrze wie że jest to fragment nawiązujący do tematyki religijnej
nie ma to nic wspólnego z moim wyobrażeniem idealnej partnerki – ale ładnie brzmi i dla zwykłego ‘fotkowicza’ który i tak czyta opisy głównie po to żeby się dowiedzieć czy ktoś jest wolny czy zajęty albo nie czyta opisów w ogóle – nie robi większej różnicy że ten tekst w tym właśnie miejscu zamieszczony nie ma sensu
kończąc to dywagowanie – przejdźmy dalej
po tygodniu dodałem zdjęcie
nie jestem ani trochę fotogeniczny więc swoich zdjęć mam niewiele a jeżeli już na zdjęciu jestem to zawsze coś jest nie do końca tak jak być powinno – jestem idealnym przykładem ‘koszmaru fotografa’ bez retuszu i kilku ujęć nie podchodź
ale zdjęcie dodałem – całkiem ‘lansiarskie’ bo stoję sobie na nim z założonymi rękami a za moimi plecami widać Big Bena
temat zdjęcia miałem więc za sobą
musiałem poczekać z aktywną działalnością na ‘fotce’ jeszcze przez trzy dni i mogłem rozpocząć ocenianie
z początku ukryłem profil i przeglądałem jedynie profile bez ‘gwiazdki’ – chciałem się zorientować jak wyglądają opisy i czy ktoś przykłada do nich większą wagę
nie mam zbyt wielu bliskich znajomych z kontem na ‘fotce’ ale tych których mam od razu dodałem do ‘znajomych z reala’
wstąpiłem tez do kilku ‘klanów’
z początku oceny na moim profilu dosyć szybko się ’sypnęły’ – nie było ich wiele ale zawsze parę
dostawałem głównie ‘dziesiąteczki’
nie byłem jeszcze wtedy pewien czy oceny są za zdjęcie, za opis czy może za zainteresowania a może za całokształt
głosy starałem się ‘oddawać’ bo ciekawiło mnie jaka będzie reakcja – okazało się że nie było żadnej
przez parę dni nie otrzymywałem żadnych głosów aż do momentu w którym odkryłem że żeby móc oceniać niektóre profile muszę się ‘zweryfikować’ czyli innymi słowy podać numer koma i przyślą mi esemesa z kodem aktywującym który mnie zweryfikuje i w promocji dostałem status ‘gwiazdy’ na tydzień
i cóż się stało ? – a więc już po chwili od weryfikacji w ‘podglądaczu’ znalazło się mnóstwo nowych profili
ocenki też zaczęły ‘wpadać’
dodałem kolejne zdjęcia – tym razem już mniej ‘lansiarskie’ – efekt ? – ocenki jak wpadały tak wpadają a ilość podglądających osób jest taka sama
zacząłem więc dochodzić do wniosku że nawet jak nie masz mocno podrasowanych w photoshopie zdjęć i nie jesteś jakimś super przystojnym brunetem z ‘pięknymi błękitnymi oczkami’ i ciemno brązową opalenizną to i tak dostaniesz ‘maxika’ – dlaczego zapytacie ? odpowiedź jest prosta – osoby które dają dziesiątki albo nawet jedenastki zazwyczaj robią to z myślą że taką samą ‘ocenkę’ im ‘oddasz’ w ramach rewanżu
inne znowu patrzą głównie na to czy jesteś ‘gwiazdą’ i za sam fakt posiadania ‘gwiazdki’ walną Ci ocenkę
nie ma chyba zbyt wielu osób które na prawdę przywiązują większą wagę do opisu, zainteresowań itp.
więc jak teraz przedstawia się moja postawa wobec portalu fotka.pl ? Na pewno nie jestem za totalnym potępieniem ‘dawania sobie ocenek’ za niekoniecznie ‘piękne ryjki’ ale z drugiej strony nie rozumiem istoty działania tego serwisu
możliwe że zatraciła się ona przez zbyt powierzchowne podejście użytkowników do możliwości jakie daje fotka.pl
dodam jeszcze jeden smaczek – kiedyś gdy zaczynałem ‘przygodę’ z internetem pierwszą rzeczą jaką zainstalowałem było gadu-gadu
i mimo że nie byłem wtedy jeszcze zbyt poukładany ( wiecie czasy gimnazjum
) to od razu pomyślałem – jakim trzeba być kompletnym frajerem żeby wykupić sobie płatną wersję gadu w której nie ujrzysz reklam
teraz uważam że brakuje skali aby określić stopień frajerstwa osób które wykupują sobie status ‘gwiazdy’ na ‘fotce’ – że niby kolorowa czcionka, więcej fotek do dodania, możliwość podglądania ukrytych profili warte są wcale nie małej kasy ? Śmiem wątpić i myślę że wielu inteligentnych ludzi przyzna mi rację
myślę że na temat fotki – jej wątpliwych zalet i mnóstwa wad – byłoby na razie tyle
dodam tylko że nie miałem na celu obrażania kogokolwiek
kolejne opiniotwórcze felietony zapewne powstaną i mam nadzieje że się spodobają
bless!