Dokładnie rok temu mój jeszcze wtedy niepełnoletni umysł wpadł na pomysł założenia bloga
i mimo że był to umysł niepełnoletni to był na tyle dojrzały aby założyć prawdziwego bloga a nie ‘bloghaskha’
i trzeba przyznać że przez ten rok zmieniło się na tym blogu wiele i to pewnie dlatego że ja się przez ten czas też odrobinę zmieniłem
przez pierwszy miesiąc o istnieniu tego bloga wiedziała garstka osób, właściwie to można by ich zliczyć na palcach jednej ręki
dlatego też wspomnę że na początku działalności blog nazywał się “Everything and Nothing” i był trochę mroczny przynajmniej w założeniach – miała to potęgować ponura skórka i brak emotek
i było to po trosze odzwierciedlenie mojej osoby rok temu – odrobinę zamknięty w sobie i szukający sensu tam gdzie go nie można znaleźć
przesiadywałem godzinami na gadu i równo olewałem szkołę
tak to trzeba przyznać zmieniłem się i to znacznie
zmieniły się moje poglądy na wiele rzeczy
rok temu byłem wręcz przekonany że pasuje mi życie ’singla’ – uważałem że to całkiem normalne że niektórzy ( w tym ja ) nie znajdują i nawet nie szukają tej ‘drugiej połowy’ – bo przecież ‘żyjąc samotnie też jest się szczęśliwym’ – gówno prawda!
człowiek jest stworzony do tego aby żyć z drugą najbliższą mu osobą – jest stworzony do założenia rodziny
fakt że niektórzy ’single’ są szczęśliwi – przynajmniej na pozór ale czy w głębi serca nie odczuwają wielkiej pustki ? – myślę że odczuwają ale boją się tę pustkę ‘wypełnić’ miłością do drugiej osoby
oczywiście rok temu powiedziałbym – “po co kochać skoro miłość przynosi ze sobą tyle cierpienia a tak mało radości” – to prawda że z miłością wiąże się również cierpienie ale wcale nie jest go tak wiele – a radość ? – radość powinniśmy czerpać z każdej chwili spędzonej z ukochaną osobą – nie ważne czy właśnie zaczął padać deszcz a jesteśmy pośrodku parku bez parasola, czy też nie wypalił jakiś romantyczny wypad – ważne że jest ten ‘ktoś’ komu możemy ofiarować swoje serce z wzajemnością – i z tego powinniśmy się cholernie cieszyć
i jak widać ten pogląd w przeciągu roku zmienił mi sie diametralnie
styl pisania notek na blogu też zmienił się diametralnie
kiedyś przyrzekłem sobie że jak mam napisać coś smutnego, dobijającego i melancholijnego to lepiej będzie jak nie napisze nic i trzymam się tej zasady
staram się żeby każda nowa notka miała pozytywny wydźwięk – wiadomo że w życiu nie zawsze jest pozytywnie ale po co o tym pisać
skórka też jest pozytywna i do tego przeważa w niej mój ulubiony błękit
tytuł bloga też po zmianie zaczął brzmieć bardziej pozytywnie bo jak wiadomo reggae jest pozytywne a jak ktoś uważa inaczej to niech go pochłonie Babilon
a i do wiadomości wielu osób które pozostawiły bezmyślne komentarze – ‘reggae jest w sercu mym’ to nie tytuł piosenki tylko fragment tekstu piosenki Indios Bravos – Nie rytmiczny me how
przez ten rok przykład ze mnie wzięło też kilku moich znajomych i też założyli blogi
pierwszy z nich był Dziob i pisał na blogu dosyć regularnie a jego “STORY” cieszyła się ogromną popularnością szkoda że brakło mu weny – aktualnie zawiesił prowadzenie bloga
drugi był Tomek czy też Qrczaq – bloga zakładał długo, baaardzo długo ale jak już założył to zaczął pisać i to czasami nawet dosyć dużo – jego notki są bardziej na jakiś konkretny temat, okrasza je licznymi zdjęciami – ogólnie mówiąc ma całkiem inny styl prowadzenia bloga i dodam że prowadzi tego bloga czynnie
ostatnim w kolejności był raFFcio – bloga założył szybko, po kilku dniach testów zaczął pisać notki czy też raczej ‘noteczki’ albo ‘notuniunie’ bo były krótkie jak… SMS
(znaczy wtajemniczeni wiedzą że krótkie jak Napoleon
) raFFcio przestał dodawać nowe noteczki ale jak stwierdził jak będzie miał wenę to coś napisze – no to życzę weny
a ja pisałem, piszę i pisać będę bo to lubię
wielkie dzięki wszystkim tym którzy czytają mojego bloga i mam nadzieję że dalej go czytać będą
dziękuje też tym którzy zdobyli się na ten wysiłek intelektualno-fizyczny i wklepali parę słów, czasem zdań a raz nawet i naukowe rozważania w polu komentarzy
i przede wszystkim muszę podziękować tym którzy w jakikolwiek sposób czasem nawet o tym nie wiedząc dawali mi motywację do dalszego pisania
mam nadzieję że za rok ten blog dalej będzie czynny i dalej będę miał odpowiednio dużo motywacji żeby go prowadzić
zapewne coś sie zmieni przez kolejny rok bo wiadomo że jak człowiek nie idzie naprzód to się cofa
nom myślę że już będzie tego rocznicowego rozpisywania się
jeszcze raz wielkie dzięki
bless!