Minął rok ;)

Dokładnie rok temu mój jeszcze wtedy niepełnoletni umysł wpadł na pomysł założenia bloga ;) i mimo że był to umysł niepełnoletni to był na tyle dojrzały aby założyć prawdziwego bloga a nie ‘bloghaskha’ :) i trzeba przyznać że przez ten rok zmieniło się na tym blogu wiele i to pewnie dlatego że ja się przez ten czas też odrobinę zmieniłem ;) przez pierwszy miesiąc o istnieniu tego bloga wiedziała garstka osób, właściwie to można by ich zliczyć na palcach jednej ręki :) dlatego też wspomnę że na początku działalności blog nazywał się “Everything and Nothing” i był trochę mroczny przynajmniej w założeniach – miała to potęgować ponura skórka i brak emotek :) i było to po trosze odzwierciedlenie mojej osoby rok temu – odrobinę zamknięty w sobie i szukający sensu tam gdzie go nie można znaleźć :) przesiadywałem godzinami na gadu i równo olewałem szkołę ;) tak to trzeba przyznać zmieniłem się i to znacznie :) zmieniły się moje poglądy na wiele rzeczy ;) rok temu byłem wręcz przekonany że pasuje mi życie ’singla’ – uważałem że to całkiem normalne że niektórzy ( w tym ja ) nie znajdują i nawet nie szukają tej ‘drugiej połowy’ – bo przecież ‘żyjąc samotnie też jest się szczęśliwym’ – gówno prawda! ;) człowiek jest stworzony do tego aby żyć z drugą najbliższą mu osobą – jest stworzony do założenia rodziny :) fakt że niektórzy ’single’ są szczęśliwi – przynajmniej na pozór ale czy w głębi serca nie odczuwają wielkiej pustki ? – myślę że odczuwają ale boją się tę pustkę ‘wypełnić’ miłością do drugiej osoby :) oczywiście rok temu powiedziałbym – “po co kochać skoro miłość przynosi ze sobą tyle cierpienia a tak mało radości” – to prawda że z miłością wiąże się również cierpienie ale wcale nie jest go tak wiele – a radość ? – radość powinniśmy czerpać z każdej chwili spędzonej z ukochaną osobą – nie ważne czy właśnie zaczął padać deszcz a jesteśmy pośrodku parku bez parasola, czy też nie wypalił jakiś romantyczny wypad – ważne że jest ten ‘ktoś’ komu możemy ofiarować swoje serce z wzajemnością – i z tego powinniśmy się cholernie cieszyć ;) i jak widać ten pogląd w przeciągu roku zmienił mi sie diametralnie ;) styl pisania notek na blogu też zmienił się diametralnie :) kiedyś przyrzekłem sobie że jak mam napisać coś smutnego, dobijającego i melancholijnego to lepiej będzie jak nie napisze nic i trzymam się tej zasady ;) staram się żeby każda nowa notka miała pozytywny wydźwięk – wiadomo że w życiu nie zawsze jest pozytywnie ale po co o tym pisać ;) skórka też jest pozytywna i do tego przeważa w niej mój ulubiony błękit :P tytuł bloga też po zmianie zaczął brzmieć bardziej pozytywnie bo jak wiadomo reggae jest pozytywne a jak ktoś uważa inaczej to niech go pochłonie Babilon :P a i do wiadomości wielu osób które pozostawiły bezmyślne komentarze – ‘reggae jest w sercu mym’ to nie tytuł piosenki tylko fragment tekstu piosenki Indios Bravos – Nie rytmiczny me how ;) przez ten rok przykład ze mnie wzięło też kilku moich znajomych i też założyli blogi :) pierwszy z nich był Dziob i pisał na blogu dosyć regularnie a jego “STORY” cieszyła się ogromną popularnością szkoda że brakło mu weny – aktualnie zawiesił prowadzenie bloga :) drugi był Tomek czy też Qrczaq – bloga zakładał długo, baaardzo długo ale jak już założył to zaczął pisać i to czasami nawet dosyć dużo – jego notki są bardziej na jakiś konkretny temat, okrasza je licznymi zdjęciami – ogólnie mówiąc ma całkiem inny styl prowadzenia bloga i dodam że prowadzi tego bloga czynnie ;) ostatnim w kolejności był raFFcio – bloga założył szybko, po kilku dniach testów zaczął pisać notki czy też raczej ‘noteczki’ albo ‘notuniunie’ bo były krótkie jak… SMS :P (znaczy wtajemniczeni wiedzą że krótkie jak Napoleon :P ) raFFcio przestał dodawać nowe noteczki ale jak stwierdził jak będzie miał wenę to coś napisze – no to życzę weny ;) a ja pisałem, piszę i pisać będę bo to lubię :) wielkie dzięki wszystkim tym którzy czytają mojego bloga i mam nadzieję że dalej go czytać będą ;) dziękuje też tym którzy zdobyli się na ten wysiłek intelektualno-fizyczny i wklepali parę słów, czasem zdań a raz nawet i naukowe rozważania w polu komentarzy ;) i przede wszystkim muszę podziękować tym którzy w jakikolwiek sposób czasem nawet o tym nie wiedząc dawali mi motywację do dalszego pisania ;) mam nadzieję że za rok ten blog dalej będzie czynny i dalej będę miał odpowiednio dużo motywacji żeby go prowadzić :) zapewne coś sie zmieni przez kolejny rok bo wiadomo że jak człowiek nie idzie naprzód to się cofa :) nom myślę że już będzie tego rocznicowego rozpisywania się ;) jeszcze raz wielkie dzięki :) bless! :D