Mała przerwa w zakuwaniu do matury ;)

Nie obawiajcie się tym razem nie trzeba będzie dużo czytać ;) zamieszczę dwa teledyski zespołu Creed idealne do posłuchania w trakcie takiej małej przerwy w kuciu :)

Na początek coś co zawsze dostarcza mi powera do dalszego bytowania ;)

A teraz coś co pasuje na zaistniałą maturalną okoliczność :)

Pobytu w XI zakładzie tydzień trzydziesty i zarazem ostatni ;)

Zacznę od niezbędnego w tym przypadku wstępu :)

tak zwane ’streszczenia minionego tygodnia’ miały swój początek całkiem nieoczekiwanie we wrześniu 2007 roku :) zależnie od ilości mojego wolnego czasu-/chęci-/ weny-/nastroju-/jakości spożytej kawy – streszczenia ukazywały się co tydzień lub rzadziej :) są one jak najbardziej subiektywne – doszukiwanie się w nich wzorców parenetycznych jest kapkę przedwczesne – poczekajcie aż zgonam ;) ten jakże rozbudowany wstęp o wszystkim i o niczym ma zbudować klimat bo to streszczenie jest zdecydowanie wyjątkowe :) tak moi drodzy – jest to ostatnie streszczenie życia szkolnego widzianego mymi krótkowzrocznymi oczyma ;) od razu uczulam osoby cierpiące na epilepsję – zwiększcie szybkość odświeżania ekranu bo notka będzie długa a atak epilepsji podobno do przyjemnych nie należy ;) Czytaj resztę wpisu »

Radosna wieść ^^

Po niespełna trzech latach pobytu w XI zakładzie nadszedł wreszcie ten dzień w którym mój kontrakt wygasł :) mam już stuprocentową pewność że naczelnik XI zakładu nie wykorzysta we współpracy z nauczycielkami ( chemii i majcy jakby ktoś miał wątpliwości ;) ) zapisu w kontrakcie umożliwiającego jego przedłużenie o rok w związku z niską formą ocen końcowych ( co najmniej dwóch ;) ) :D tym samym pomijając kolejne już raczej bezproduktywne dni szkoły oraz całkiem niedalekie matury staję się wolnym zawodnikiem :D aczkolwiek z racji przymusowego pobytu na testach oraz badaniach medycznych i ich jak najbardziej zadowalającym wyniku muszę się spodziewać dosyć szybkiej propozycji nowego kontraktu w klubie zwanym “FC Zasadnicza Służba Wojskowa WKS” :P niestety jeżeli do momentu otrzymania powyższej propozycji ‘nie do odrzucenia’ nie złoże podpisu pod innego rodzaju kontraktem (studia, studium, szkoła policealna ewentualnie azyl polityczny na Kubie albo Białorusi :D ) będę zmuszony przez sześć miesięcy być zawodnikiem ‘Wojska Polskiego’ :) co nie jest optymalnym wyjściem więc trzeba się na maturze postarać ;) i tym jakże pozytywnie do świata nastawionym akcentem zakończę tą jakże pozytywną notkę ;) bless! :D

Czasem po prostu brakuje kamieni…

cholernie brakuje…

Dementi ;)

Wszyscy chyba znamy tradycję jaka obowiązuje od lat w pierwszym dniu kwietnia ;) tak zwany Prima Aprilis to idealna okazja do tak zwanego wkręcania wałków :D ważne jest to żeby nasz ‘wałek’ był całkiem prawdopodobny – i wydaję mi się że mój blogowo – egzystencjonalnie – blogowy wałek prawdopodobny był ;) oczywiście prowadzenia bloga nie zamierzam zakończyć :P gratuluje tym którzy dopatrzyli się we wczorajszej notce pewnych form mistyfikacji ;) bądźcie spokojni wena czasem mnie jeszcze odwiedza – może z racji trochę małej ilości całkiem wolnego czasu ostatnio jej odwiedziny nie skutkowały nowymi wpisami -  ale spokojnie jakoś to nadrobię ;) także blog istniał – istnieje i jeszcze przez jakiś czas będzie istniał :D

Ostatni wpis…

Jak łatwo można było (nie) zauważyć ostatnimi czasy na blogu nie działo się nic :) straciłem wenę twórczą i nie mam już czego zamieszczać na blogu :| jeżeli chcecie poczytać nowe ciekawe notki to odwiedzajcie blogi Qrczaq-a  i Dzioba ;) na tym blogu nowych notek nie będzie… ta jest ostatnią – historyczną notką która zakończy całkiem długi okres mojego blogowania ;) dzięki za odwiedziny, komentarze i zachęcanie mnie do dalszego pisania ale czasem trzeba sobie powiedzieć – dość – i ten moment właśnie nadszedł ;) bless! :)