Kadra na Euro 08 – wzloty/upadki ;]

Oto nadszedł czas na premierową notkę poświęconą głównie piłce nożnej ;) dla ludzi obeznanych z tematem piłkarskich blogów muszę dodać że po pierwsze to jest wordpress ^^ ( nie blox.pl) ;) pod drugie mnie do studia ligi mistrzów nie zaproszą ( :| ) :D a po trzecie mi za to nie płacą ;)

Ale powróćmy do głównego wątku ;) miało być o futbolu i o futbolu będzie i to nawet na szczeblu reprezentacyjnym :) dziś o godzinie dwunastej w południe :P minął termin zgłaszania list zawodników zgłoszonych do gry na mistrzostwach europy w piłce nożnej :) na szczęście Euro odbywa się w Austrii i Szwajcarii a trenerem naszej drużyny narodowej jest holender więc tym razem zdążyliśmy ze wszystkim na czas ;) z dwudziesto-sześcio osobowej kadry ze zgrupowania Euro oglądać w telewizji będzie musiała trójka zawodników :) jak już wiadomo będą to Majewski, Bronowicki i ten który był najbliżej Euro czyli Matusiak :)

Widać było że konferencja prasowa była zaplanowana tak żeby dziennikarze musieli się wykazać znaczną kreatywnością przy pisaniu swoich sprawozdań ;) Leo od razu podał trzy nazwiska i przy każdym z nich dokładnie wyjaśnił czemu podjął taką decyzję i po stylu jego wypowiedzi i kolejności podanych nazwisk można było zauważyć pewien przełom w porównaniu do ’słynnych’ kontrowersyjnych powołań Pawła Janasa :) pan Paweł – muszę zajarać – Janas nie tłumaczył swoich decyzji – on je tylko upubliczniał :) Beenhakker za to pokazał prawdziwą klasę i widać było jak z ciężkim sercem ogłaszał kogo nie widzi na Euro :) rozpoczął do Radka Majewskiego co było do przewidzenia – brak doświadczenia w tym wypadku zaważył – myślę że to dobra decyzja bo szkoda żeby ten wyjazd miał go ’spalić’ :) następnie Leo wymienił Bronowickiego – w tym wypadku zaważyła kontuzja i forma fizyczna – osobiście uważam że i tak nie mamy idealnego lewego obrońcy a tam może spokojnie grać i Wawrzyniak ( za którym to nie przepadam – z nie tylko sportowych względów :P ) jak również i Paweł Golański który według mnie jako boczny obrońca jest znacznie lepszym pomysłem niż Wasilewski ;) no i na koniec nasz selekcjoner uciął liczne spekulacje na temat brania Matusiaka ‘za zasługi’ i ogłosił że pomimo ciężkiej pracy i pewnych postępów jego forma nie jest optymalna :) i tu ciężko się nie zgodzić porównując postawę naszego ‘ataku’ w meczu z Macedonią i Albanią :) Matusiak miał za zadanie grać ‘na szpicy’ na zasadzie otrzymania podania i przetrzymania piłki pod polem karnym tak aby innym zawodnikom udało się dobiec w w okolice pola karnego Macedończyków :) no niestety Radek może i potrafiłby przetrzymać piłkę ale raczej wyrzucając ją z autu :P nie radził sobie nawet z jej przyjęciem :) fakt faktem – bramkę z karnego strzelił i to dosyć ładnie ale powiedzmy sobie szczerze samymi karnymi to my z grupy nie wyjdziemy :) po strzeleniu bramki zaczął wreszcie ‘grać’ ale to za mało a w porównaniu do Żurawskiego w meczu z Albanią wypadł bardzo słabo :)

Wzloty

Michał Pazdan – nie powiem wyróżniam go również z powodu jego występów w Hutniku ale to już przeszłość ;) dziś gra w klubie który zaczyna aspirować do walki o górną część tabeli i to ekstraklasy :) nominalnie obrońca ale sprawdza się jako defensywny pomocnik co prawda do Lewandowskiego mu jeszcze brakuje ale Dudka powinien czuć respekt ( oczywiście jak Dariusz nie złapie swojego słynnego ‘zawiasu’ ;) ) Myślę że Pazdana skreślał każdy fachowiec ale jak widać Leo lubi podejmować ciekawe decyzje :)

Adam Kokoszka – doświadczeniem nie grzeszy ale umiejętności ma spore :) największy jego plus to gra obydwoma nogami i dobry przegląd gry :)

Roger – prawdopodobnie najlepiej wyszkolony technicznie zawodnik w naszej kadrze obecnie :) panowie eksperci uważali że z reprezentacją się zgrać nie zdąży – w meczu z Albanią widać było że panowie eksperci się pomylili ;) odrobinę więcej zaufania ze strony zawodników i będziemy mieli światowej klasy ‘playmakera’ ;)

Łukasz Garguła – wymienię go symbolicznie z racji że po raz kolejny szanowni eksperci skreślali go z racji na słabą postawę na ligowych boiskach :) w meczu z Macedonią był chyba jedynym graczem z pola który chciał coś zrobić :)

Upadki

Radosław Matusiak – wiadomo że wkład w awans do Euro w jego przypadku niepodważalny :) forma skutecznie mu spadała od czasu wyjazdu do Palermo potem transferu do Heerenveen i nawet pół roczne wypożyczenie do Wisły gdzie miał największe szanse na pierwszy skład mu nie pomogło :) tłumaczenie że lepiej odnajduje się w systemie z dwoma napastnikami mija się z epokom :) 4-4-2 było klasykiem przez wiele lat ale od czasu nowego pokolenia trenerów zaszły zmiany w światowym futbolu :) dwóch defensywnych pomocników to już standardowe rozwiązanie do tego dodaje się dwóch skrzydłowych i ofensywnego środkowego pomocnika a napastnik nie jest już tylko od strzelania goli ale musi również czasem przetrzymać piłkę – kiedyś Radkowi to wychodziło dziś… powinien odbudować formę bo jak sam Beenhakker stwierdził – ma wielki talent ;)

Dobry pomysł

Zaufać Beenhakkerowi – to jest moim zdaniem człowiek który wie co robi i jego decyzje są przemyślane ;)

Zły pomysł

Dariusz Dudka – pamięta ktoś ostatnie minuty meczu z Niemcami na mundialu notabene w Niemczech – nasze ‘many Boruc wonder saves’ – zmiana za wycieńczonego Żewłakowa – jeden ‘rajd’ Odonkora – jeden zawias Dudki – jedno dotknięcie piłki przez Neuvilla i jeden jedyny gol w tym spotkaniu ;) no dobra Dudka nie gra już na lewej stronie obrony ale czy na środku pomocy podając piłkę Ballackowi nie stworzy zagrożenia ? ;) to tylko moja subiektywna ocena :P

Sam się sobie dziwie że to stwierdzam ale Tomasz Kuszczak – tak… z ciężkim sercem to stwierdzam ale z trzech naszych bramkarzy mimo według mnie największego potencjału i umiejętności jest najmniej zgrany z obrońcami a to u bramkarza bardzo ważne szczególnie na turnieju :) szkoda mi go ale Fabiański radzi sobie lepiej w komunikacji z pewnością dlatego że więcej meczy grał… no ale trzeba być obiektywnym ;)

Tak to właśnie się przedstawia mój pogląd na naszą Euro Kadre ;) z miłą chęcią jeszcze nie raz rozpiszę się o sportowej stronie życia ;) no to oby do 8 czerwca naszych dwudziestu trzech orłów kontuzji nie złapało a formę dopracowało ;)

Niczego nie będzie żal…

Szkoła…

…skończyła się dwadzieścia dziewięć dni temu

Matura…

…skończyła się pięć dni temu

Życie…

…trwa

Chwila…

…właśnie minęła

Przeszłość…

…to już historia

Wniosek..?

…żyj teraźniejszością i patrz w przyszłość

Dlaczego..?

…bo przeszłości już nie zmienisz – a rozpamiętując przeszłość negatywne wspomnienia z przeszłości które zamiast uczyć przygnębiają – tracisz swoją teraźniejszość – tracisz chwilę swojego życia – kilka oddechów – parę sekund – wiele myśli – gubisz cząstkę życia…

Więc..?

…kochaj – nienawidź, wybuchaj śmiechem – zalewaj się łzami, oddychaj pełną piersią – duś się próżnią – żyj! – tą chwilą – tym oddechem – tą myślą

i…

…pamiętaj – kolejnej chwili – następnego oddechu – jutrzejszego dnia… może już nie być…

Ważna kwestia egzystencjalno – filozoficzna

W tym oto wpisie spróbuje się zmierzyć z bardzo poważną tematyką :) temat ten spędza sen z powiek tysiącom, setkom tysięcy, a może nawet milionom ludzi :) temat ten wzbudza doprawdy mnóstwo kontrowersji :) założę się że każdy z was zadawał sobie to pytanie :) pewnie każdy z was ma swój własny wykreowany głównie z opowieści i licznych mitów pogląd na tę kwestię :) sam posiadałem takowy pogląd ugruntowany licznymi zasłyszanymi opowieściami :) ale pora oderwać się od naszych stereotypów jak stwierdził słynny polski wieszcz – ‘Młodości! Ty nad poziomy wylatuj!’ – spróbuję podołać oczekiwaniom pana Adama M. zresztą jestem mu chyba to winny z racji że gdyby jego osoba nie była sławna to jego pomnik nie stanąłby na płycie Rynku Głównego – a gdyby pomnika tego zabrakło to aż do powstania Empiku ciężko by było ustalić punkt orientacyjny idealny na zbiórki :D pewnie w tym momencie ktoś odczuwa już delikatną frustrację lub irytację faktem że nadal nie wiadomo z jakim to problemem mamy w tej notce do czynienia :P postaram się więc przedstawić problem jak najszybciej ;) chwila przerwy na dalszą irytację zbudowanie nastroju :P

Ową kwestią egzystencjalną jest słynne pytanie – dlaczego powinno się odrywać końcówkę banana ? :D tak moi drodzy to jest doprawdy ciężka do rozwiązania kwestia ;) aczkolwiek podjąłem się misji odpowiedzi na to nurtujące wszystkich pytanie :) otóż rozpocząłem swe poszukiwania od kwestii podstawowej czyli od budowy owocu banana :) i tym sposobem dochodzimy do kluczowych kwestii ;) zacznijmy od tego że tak zwane banany sterylne czyli te które możemy spożywać są beznasienne :) oznacza to że w końcówce banana nie powinny się znajdować twarde nasiona a jedynie pozostałości po szczątkowych zalążkach i oto jest powód dla którego końcówkę trzeba można usuwać ;) ale jak wiadomo nic na tym świecie nie jest takie oczywiste ;) zdarzają się więc przypadki że kwiaty bananowca zostaną przypadkowo zapylone przez pyłek dzikiego gatunku banana i wtedy możemy znaleźć nie ciekawą niespodziankę w postaci twardych ciemnych nasion w końcówce owocu banana ;) dlatego osobiście polecam jednak końcówkę usuwać ;) istnieje jeszcze kilka powodów które dzięki słynnemu polskiemu procesowi uogólniania i niedopowiedzeń urosły do rangi wręcz twierdzeń ;) słynne zatrucia po zjedzeniu końcówki banana mają wiele powodów :) zazwyczaj osoby po prostu zatruły się innymi produktami spożywczymi a dodatkowa dawka cukru w postaci sacharozy, glukozy i fruktozy oraz dodatek skrobi zawartych w bananie że tak powiem ‘przelała czarę goryczy’ :D ale prawdą jest że czasem to banan jest jednak głównym powodem zatrucia :) dzieje się tak z prostej przyczyny – banany jak i większość dosyć podatnych na działania szkodników owoców są czasem opryskiwane pestycydami a jak wiadomo podjęcie takowych działań zdecydowanie odbija się na ‘wzbogaceniu’ owoców w liczne bardzo ciekawe i złożone związki chemiczne które w nadmiarze mogą spowodować zatrucie :) a kwestia słynnych robaków znajdujących się w tej mitycznej końcówce zapytacie ? :) osobiście nigdy się z takowymi nie spotkałem ;) zresztą nie ma jakiegoś specyficznego gatunku pasożytów które znajdowały by się w bananach :) lamblie które są dosyć nie słusznie oskarżane do życia potrzebują wilgotnego środowiska i do tego najlepiej dosyć ciepłego a jak wiadomo banany nie należą do soczystych owoców a transport odbywa się w chłodniach więc teoretycznie lamblie nie powinny zagościć we wnętrzu banana ;) aczkolwiek nie wykluczałbym że przy nieodpowiednim przechowywaniu ewentualnie zbytnim nawilgoceniu mogą się sporadycznie ale jednak pojawić :) co do ameb to ich występowanie w owocach jest praktycznie wykluczone :) i właściwie to tak przedstawia się obraz tego problemu egzystencjalnego ;) osobiście polecam jednak końcówkę usuwać nawet z tak prostego powodu jak fakt że najwięcej kwasu izowalerianowego odpowiedzialnego za smak banana znajduje się w środkowych partiach owocu ;) mam nadzieję że czujecie się teraz światopoglądowo uświadomieni :D a tak odbiegając od tej nieszczęsnej końcówki to chciałbym stwierdzić że spożywanie bananów jest dobrym sposobem na depreche i jest to potwierdzone badaniami ( od razu nie! wiem co myślicie gdy słyszycie o badaniach :P wzk! badaniami ale nie amerykańskich naukowców! no :D ) i myślę że tyle na temat wystarczy :D

nie byłbym sobą gdybym nie zamieścił odpowiedniego motywu muzycznego i oto i on w wersji rastaczasoumilacz :P

Matury pisemne już za mną ;]

To co najtrudniejsze i najważniejsze zarazem w maturze 2008 już za mną :) jeżeli się nie mylę jestem jak na razie jedyną osobą z klasy Fu która napisała już wszystkie egzaminy pisemne ;) całą swoją wenę twórczą wykorzystałem już na maturach z języka polskiego, angielskiego i na maturce z geografii więc tym razem zawrę jedynie kwint-prawda-esencję ;) matura z języka polskiego oczywiście na poziomie podstawowym – cóż mogę rzec ? – otóż prawdopodobnie ją zdałem co jest warunkiem koniecznym i zarazem wystarczającym jak dla mnie ;) matura z języka angielskiego też na poziomie podstawowym – myślę że poszła całkiem nieźle :) matura z geografii na poziomie rozszerzonym… – matura się odbyła a ja ją napisałem – a to jak mi poszło to się dopiero okaże :) ogólnie matury pozbawiły mnie jakiś dwóch tygodni życia i około dwóch kilogramów wagi ;) to tyle o moich maturach pisemnych ;)

teraz trochę odwracając się od tradycji nie zamieszczę ani rockowego ani metalowego ani tez reggae teledysku ;) z racji że mamy weekend i to całkiem ładny to wrzucę całkiem ładny teledysk o weekendzie :P

a wszystkim tym którzy swoje pisemne matury z wybranych i dodatkowych przedmiotów mają jeszcze przed sobą życzę powodzenia ;) bless! :)