Ważna kwestia egzystencjalno - filozoficzna

W tym oto wpisie spróbuje się zmierzyć z bardzo poważną tematyką :) temat ten spędza sen z powiek tysiącom, setkom tysięcy, a może nawet milionom ludzi :) temat ten wzbudza doprawdy mnóstwo kontrowersji :) założę się że każdy z was zadawał sobie to pytanie :) pewnie każdy z was ma swój własny wykreowany głównie z opowieści i licznych mitów pogląd na tę kwestię :) sam posiadałem takowy pogląd ugruntowany licznymi zasłyszanymi opowieściami :) ale pora oderwać się od naszych stereotypów jak stwierdził słynny polski wieszcz - ‘Młodości! Ty nad poziomy wylatuj!’ - spróbuję podołać oczekiwaniom pana Adama M. zresztą jestem mu chyba to winny z racji że gdyby jego osoba nie była sławna to jego pomnik nie stanąłby na płycie Rynku Głównego - a gdyby pomnika tego zabrakło to aż do powstania Empiku ciężko by było ustalić punkt orientacyjny idealny na zbiórki :D pewnie w tym momencie ktoś odczuwa już delikatną frustrację lub irytację faktem że nadal nie wiadomo z jakim to problemem mamy w tej notce do czynienia :P postaram się więc przedstawić problem jak najszybciej ;) chwila przerwy na dalszą irytację zbudowanie nastroju :P

Ową kwestią egzystencjalną jest słynne pytanie - dlaczego powinno się odrywać końcówkę banana ? :D tak moi drodzy to jest doprawdy ciężka do rozwiązania kwestia ;) aczkolwiek podjąłem się misji odpowiedzi na to nurtujące wszystkich pytanie :) otóż rozpocząłem swe poszukiwania od kwestii podstawowej czyli od budowy owocu banana :) i tym sposobem dochodzimy do kluczowych kwestii ;) zacznijmy od tego że tak zwane banany sterylne czyli te które możemy spożywać są beznasienne :) oznacza to że w końcówce banana nie powinny się znajdować twarde nasiona a jedynie pozostałości po szczątkowych zalążkach i oto jest powód dla którego końcówkę trzeba można usuwać ;) ale jak wiadomo nic na tym świecie nie jest takie oczywiste ;) zdarzają się więc przypadki że kwiaty bananowca zostaną przypadkowo zapylone przez pyłek dzikiego gatunku banana i wtedy możemy znaleźć nie ciekawą niespodziankę w postaci twardych ciemnych nasion w końcówce owocu banana ;) dlatego osobiście polecam jednak końcówkę usuwać ;) istnieje jeszcze kilka powodów które dzięki słynnemu polskiemu procesowi uogólniania i niedopowiedzeń urosły do rangi wręcz twierdzeń ;) słynne zatrucia po zjedzeniu końcówki banana mają wiele powodów :) zazwyczaj osoby po prostu zatruły się innymi produktami spożywczymi a dodatkowa dawka cukru w postaci sacharozy, glukozy i fruktozy oraz dodatek skrobi zawartych w bananie że tak powiem ‘przelała czarę goryczy’ :D ale prawdą jest że czasem to banan jest jednak głównym powodem zatrucia :) dzieje się tak z prostej przyczyny - banany jak i większość dosyć podatnych na działania szkodników owoców są czasem opryskiwane pestycydami a jak wiadomo podjęcie takowych działań zdecydowanie odbija się na ‘wzbogaceniu’ owoców w liczne bardzo ciekawe i złożone związki chemiczne które w nadmiarze mogą spowodować zatrucie :) a kwestia słynnych robaków znajdujących się w tej mitycznej końcówce zapytacie ? :) osobiście nigdy się z takowymi nie spotkałem ;) zresztą nie ma jakiegoś specyficznego gatunku pasożytów które znajdowały by się w bananach :) lamblie które są dosyć nie słusznie oskarżane do życia potrzebują wilgotnego środowiska i do tego najlepiej dosyć ciepłego a jak wiadomo banany nie należą do soczystych owoców a transport odbywa się w chłodniach więc teoretycznie lamblie nie powinny zagościć we wnętrzu banana ;) aczkolwiek nie wykluczałbym że przy nieodpowiednim przechowywaniu ewentualnie zbytnim nawilgoceniu mogą się sporadycznie ale jednak pojawić :) co do ameb to ich występowanie w owocach jest praktycznie wykluczone :) i właściwie to tak przedstawia się obraz tego problemu egzystencjalnego ;) osobiście polecam jednak końcówkę usuwać nawet z tak prostego powodu jak fakt że najwięcej kwasu izowalerianowego odpowiedzialnego za smak banana znajduje się w środkowych partiach owocu ;) mam nadzieję że czujecie się teraz światopoglądowo uświadomieni :D a tak odbiegając od tej nieszczęsnej końcówki to chciałbym stwierdzić że spożywanie bananów jest dobrym sposobem na depreche i jest to potwierdzone badaniami ( od razu nie! wiem co myślicie gdy słyszycie o badaniach :P wzk! badaniami ale nie amerykańskich naukowców! no :D ) i myślę że tyle na temat wystarczy :D

nie byłbym sobą gdybym nie zamieścił odpowiedniego motywu muzycznego i oto i on w wersji rastaczasoumilacz :P

Napisane w Przemyślenia, Życie. Tagi: , .

Odpowiedzi: 5 do “Ważna kwestia egzystencjalno - filozoficzna”

  1. dziob mówi:

    powiedziałbym dobrze wiedzieć… ale nie jem owoców.. XD wam się może przyda XD

  2. Qrczaq mówi:

    pod tym linkiem (http://pytamy.interia.pl/question/po-co-odrywa-ko-c-wki-banana/1) jest wiele teorii po co odrywać końcówke banana :D
    Moja ulubiona to:
    “mogą być odkladane jaja skorpiona…” xDDDDD

  3. Gumior mówi:

    Drewniak, Ty sie czasem nie minąłeś z powołaniem? Po co Ty pisałeś gegre na maturze? Trzeba było iśc z nami na chemie i potem na studia na dietetyke xDDD

  4. drevniak mówi:

    Tak Dariuszu, minąłem się z nie jednym powołaniem ;) chyba najwyższa pora iść do okulisty po nowe okularki xD

  5. raFFcio mówi:

    dzięki za uświadomienie mnie jesteś przeboski heros dla mnie teraz.. w chuj dobrze! 11/10 =*

Napisz odpowiedź