Faza grupowa znów nas ‘przerosła’ :]

Doświadczenie naszej kadry w ‘nie wychodzeniu’ z grupy podczas wielkich imprez znów się przydało ;) niestety mimo wielkich oczekiwań i nadziei pokładanych w nowej ‘jakości’ jaką miała stanowić odmieniona przez Leo gra naszej reprezentacji po raz kolejny nasze ‘orły’ w pięknym stylu zajęły ostatnie miejsce w grupie :) nie wyolbrzymiałbym rozmiarów naszego ‘występu’ na Euro 2008 jako katastrofy :) nie przegrywaliśmy meczy po 5:0 i nie strzelaliśmy samobójów wiec nie panikujmy ;) trzeba sobie powiedzieć szczerze że tym razem byliśmy jedną z najsłabszych drużyn :) eliminacje były niestety po raz kolejny szczytem możliwości naszej drużyny :) i zgodziłbym się tu z Beenhakkerem że to cud że zajęliśmy pierwsze miejsce w naszej grupie eliminacji – patrząc na obecną formę Portugalii chociażby ;) specjaliści (od krytyki ;) ) mają wielkie pole do popisu po raz kolejny :) czasem mają odrobinę racji jak w przypadku przygotowania wydolnościowego i szybkościowego naszych ‘orłów’ – bo to akurat zadziwiające że pomimo takiej ‘wielkiej’ pracy pana fizjologa Lindemanna żaden z naszych zawodników nie potrafił wygrać pojedynku biegowego – znaczy żaden z zawodników z pola – Boruc zdecydowanie przewyższał wszystkich formą ;) skoro już o zawodnikach mowa to pora na małe rozliczenie ;)

Bramkarz(e?)

Artur Boruc – nie lubi jak nazywa się go bohaterem ale ciężko jest znaleźć inne adekwatne określenie do jego wkładu w nasze mecze ;) bezapelacyjnie najlepszy zawodnik naszej drużyny na Euro 2008 :) w meczu z Austrią tylko dzięki jego paradom nie przegrywaliśmy po trzydziestu minutach 3:0 ;) w meczu z Chorwacją również kilka razy udowadniał że jest najsilniejszym punktem naszej reprezentacji ;) jego fantastyczne, instynktowne interwencje skłaniają do refleksji – ‘co on jeszcze robi w Celitcu?’ :D Fabiański i Kowalewski posiedzieli sobie na ławie ;)

Obrona

Żewłakow - dosyć pewny w interwencjach – bez większych zastrzeżeń :)

Bąk – również pewny w obronie aczkolwiek czasem brakowało mu ‘pary’ ;)

Jop – fatalny występ z Austrią – źle oceniał lot piłki, łatwo ‘przechodzili’ go niezbyt znowu klasowi napastnicy – zdjęty w przerwie i.. dobrze ;)

Kokoszka – pokusiłbym się o stwierdzenie że przez jedyne 45 minut które spędził na boisku wywalczył sobie miejsce w naszej defensywie :) bardzo pewny i do tego dosyć dobry technicznie ;)

Wasilewski – dalej będę sie upierał że nie zasługuje na pierwszy skład ;) w defensywie sobie nie radzi no chyba że trzeba kogoś sfaulować ;) w ofensywie równie nie przydatny :)

Golański – zagrał na lewej obronie od początku meczu z Niemcami i przez drugą połowę meczu z Austrią :) nie były to fantastyczne występy ale czego można się spodziewać po nominalnym prawym obrońcy postawionym po drugiej stronie boiska ;)

Wawrzyniak – zagrał z Chorwacją i pokazał że Leo miał racje z wystawianiem na lewej stronie obrony Golańskiego lub Żewłakowa – Kuba kompletnie bez formy i pomysłu na grę :)

Dudka – symbolicznie zagrał pierwszą połówkę meczu z Chorwacją jako środkowy obrońca :) miał problemy ze zrozumieniem się z Borucem ale trzeba przyznać że przynajmniej nadążał za napastnikami ;)

Środek pola

Lewandowski - zawiódł i to kompletnie :) miał być ’sercem’ naszej drużyny – niestety to ’serce’ przechodziło chyba zawał bo defensywny pomocnik nie ma prawa tracić piłki na własnej połowie – on ma ją odbierać – no chyba że ja sie nie znam :P

Dudka - po raz kolejny i na szczęście ostatni ( w ataku nie chciałbym go już widzieć :P ) ;) jako defensywny pomocnik najlepiej spisywał się w meczu z Chorwacją :) zaliczył kilka odbiorów jak również i kilka podań mu się udało ;) ogólnie porównując do reszty zespołu – radził sobie przyzwoicie ;)

Murawski – dużo biegał to wiemy – mało robił – to też wiemy ;) bez formy ale to nie dziwi bo kto w naszej drużynie był w formie ? ( poza Borucem ;) ) osobiście wystawiłbym zamiast niego Gargułę bo w meczu z Chorwacją i tak nie mieliśmy nic do bronienia ;)

Skrzydła (widział je ktoś ? :P )

Krzynówek – obrazując jego postawę na tym turnieju można śmiało sparafrazować tekst znanej piosenki “widzieliśmy orła cień” :P dryblingi mu nie wychodziły :) dośrodkowania też mu nie wychodziły :) strzały też nie wychodziły :) tylko… po co on na boisko wychodził ? ;) Jacek z całym szacunkiem albo zmiana klubu i stałe występy w pierwszym składzie albo emeryturka ;)

Łobodziński – próbował swojej najgroźniejszej niegdyś broni czyli pojedynków biegowych – nie wyszło ;) ogólnie słabiutko się sprawował – Błaszczykowski w gipsie radziłby sobie zapewne lepiej ;)

Ofensywa

Żurawski - to miał być jego turniej – podobno odzyskał swoją dawną świeżość po kilku występach w Larissie :) w meczu z Niemcami nie pokazał nic ciekawego :) kolejnego występu na Euro się już z racji kontuzji nie doczekał :)

Smolarek – dwa pierwsze mecze w jego wykonaniu beznadziejne :) widać że formy z eliminacji nie utrzymał :) w meczu z Chorwacją wszedł z ławki i zaprezentował się przyzwoicie ale… nie tego się można było po nim spodziewać :)

Saganowski – jedna z jaśniejszych postaci w naszym zespole – walczył o każdą piłkę i wygrał kilka pojedynków ;) zaliczył asystę przy golu Rogera :) szkoda że jego ofensywny potencjał marnował się na skrzydle gdzie cofał się do defensywy :)

Roger Guerreiro - drugi po Borucu pod względem formy na Euro ;) imponował dryblingami i podaniami z pierwszej piłki ;) poziom techniczny daleko przewyższający innych reprezentantów :) w meczu z Austrią po ‘przejściu’ trzech piłkarzy będąc już na linii pola karnego bezczelnie wykonał ‘marseille roulette’ i okiwał czwartego Austriaka – bramki co prawda z tej akcji nie było ale pamiętać o niej warto ;)

Zahorski – pojawił się na krótko ale pokazał się z niezłej strony ;) miał okazję nawet strzelić bramkę w sytuacji sam na sam ale zabrakło trochę szczęścia :)

I tak pokrótce wygląda drużyna która na Euro 2008 zdobyła jedną bramkę (jak kto interpretuje ze spalonego albo i nie ;) ) straciła cztery (w tym jedną po odważnej/głupiej/krzywdzącej/opłaconej/słusznej [niepotrzebne skreślić] decyzji sędziego Webba o podyktowaniu karnego w 93 minucie spotkania ;) ) :) i cała ta statystyka przekłada się na jeden punkt i ostatnie miejsce w tabeli grupy B ;) fachowcy w stylu Roman ‘moje teorie są zajebiste’ Kołtoń – Mateusz ‘o zawodnikach wiem więcej niż oni sami’ Borek – Bożydar ‘mam zajebiste skarpy i pepegi’ Iwanow – Tomasz ‘włosy mi się świecą jak psu jajca’ Hajto – Zbigniew ‘jaka ta kartka ładna aż nie popatrzę w kamerę’ Boniek – Marek ‘Engel mnie skrzywdził’ Koźmiński – Michał ’spójrzmy’ Probierz – Czesław ‘polski Murinio’ Michniewicz i specjalista od komentowania z poziomu murawy – Piotr ‘widzę ławkę rezerwowych – jestem prze chujem’ Świerczewski i inni którzy nie zapadli mi w pamięć mają czasem tak genialne refleksje na temat naszej reprezentacji że nie pozostaje nic innego jak nacisnąć ‘mute’ na pilocie tv :P Myślę że najlepszym pomysłem na przyszłość naszej kadry będzie pozostawienie jej w rękach Beenhakkera :) można mu wiele zarzucać ale odmienił oblicze polskiej reprezentacji ;) kiedy zawodnicy podczas eliminacji byli w formie to grali piłką, wymieniali dziesiątki podań i utrzymywali się przy piłce – to kompletna zmiana filozofii gry która od czasów Piechniczka wyglądała tak samo – długie podanie do napastnika na kontratak, strzelić bramkę i obrona Częstochowy ;) dajmy więc Beenhakkerowi kredyt zaufania i nie zwalniajmy go ;) pamiętajmy że to była pierwsza wielka impreza na której po dwóch meczach mieliśmy co prawda iluzoryczne ale jednak szanse na dalszą grę ;) myślę że w eliminacjach MŚ 2010 wypadałoby odmłodzić kadrę i uformować dobrze zgrany kolektyw i to byłby klucz do sukcesu :) i tak przedstawia się moja subiektywna wizja ;)

Odpowiedzi: 6 do “Faza grupowa znów nas ‘przerosła’ :]”

  1. EDDy Says:

    Dobra notka, dobre podsumowanie. Nic dodać, nic ująć. I faktycznie… wydaje mi się, że Polska Reprezentacja w rękach Leo będzie niedługo w stanie wiele zdziałać ;]

  2. Gumior Says:

    Coś ty sie tak do Wasyla przyczepił?! xD
    A podsumowanie jak najbardziej słuszne, szczególnie studia telewizyjnego xDDD

  3. raFFcio Says:

    euro-śmerło

  4. drevniak Says:

    Rafale współczuje Twemu niedorozwiniętemu instynktowi kibica xD

  5. kuba Says:

    Zdecydowanie Leo powinien zostać,zmiana trenera teraz to powrót do punktu wyjścia

  6. Gumior Says:

    No Bóg zapłac że w końcu ktoś go zbeształ za te herezje xD
    Drewno – dzięki ;)


Dodaj komentarz