Po serii wpisów o tematyce stricte sportowej wypada zastosować małą odskocznie
co za dużo futbolu to nie zdrowo
może w nie dalekiej przyszłości pokuszę się o małe streszczenie ćwierćwfinałów
ale teraz sport idzie w odstawkę
Każdy miewa w życiu okres w którym popełnia masę błędów i chciałby te błędy naprawić, chciałby cofnąć czas
czasu cofnąć się nie da – nie wszystkie popełnione błędy da sie jakoś naprawić
trzeba żyć dalej i uczyć się na swych porażkach
można też podjąć decyzję o zaczęciu ‘wszystkiego na nowo’ – swoista czysta karta – wiąże się to z częściowym lub całkowitym przekreśleniem przeszłości
taką dosyć poważną decyzję podjąłem kończąc gimnazjum czyli jako – nie ukrywajmy – szczeniak
powodów miałem wiele od spraw błahych jak chociażby zmiana stylu ubioru – do powodów znaczących takich jak że tak poetycko ujmę – ’sprawy sercowe’
z perspektywy czasu sądze że wybór był słuszny
gorzej z wykonaniem – przekreśliłem większość ‘utartych’ zachowań które uważałem za głupie i niedojrzałe
no i w tej selekcji trochę się pomyliłem
nie są to pomyłki które zaważyłby na mojej psychice ale jednak warto wspomnieć
przekreśliłem między innymi polski hip hop – klasyfikując go jako muzykę od dresiarzy dla dresiarzy
powstałą lukę starałem się wypełnić nowo poznawanym gatunkiem muzyki jakim było dla mnie reggae
i okres fascynacji tym stylem muzyki trwał u mnie dosyć długo bo prawie dwa lata
rastafarianizm wydawał mi się całkiem ‘fajny’ i nadal uważam że jest to ciekawa postawa życiowa ale gdy okres fascynacji minął można powiedzieć że ‘przejrzałem na oczy’
dla niektórych wykonawców tejże muzyki i zarazem propagatorów rastafarianizmu – jest to postawa życiowa głównie uzasadniająca nie golenie zarostu i palenie trawki – ubóstwo i pomoc bliźnim jakoś im umknęły
nie zamierzam co prawda radykalnie usuwać wszystkich ‘empetrójek’ z muzyką reggae ale częstotliwość ich przesłuchiwania radykalnie się zmniejszyła
wróciłem więc do ‘mocniejszych brzmień’ ale postanowiłem nie tak dawno temu przesłuchać ten już nawet znienawidzony polski hip hop – i cóż odkryłem ? Może to jest muzyka od dresów ale niekoniecznie tylko dla dresów
teksty są zaskakująco dojrzałe (oczywiście mowa tu o starannie wyselekcjonowanym zbiorze piosenek z tego gatunku – ‘elo elo jp na 100%’ i temu podobne badziewie pomijam
) można doszukać się dosyć sensownych prawd
więc czasem jednak warto dokonać małej retordacji aby nie zatracić małych szczegółów które mogą ubarwić naszą egzystencję
a teraz przedstawię część moich znalezisk niemalże archeologicznych
Trzeci Wymiar – Skamieniali
Liber – Skarby
Trzeci Wymiar – Zapomnij o tym
DKA – Jakby to było
czerwiec 24, 2008 o 14:05
Rzeczywiscie średniowieczne kawalki zamiesicles. Ale tak samo jak Hip-Hop trzeba odpowiednio posegregować (kto kurwa slucha Donia?xD) tak samo jest chyba z reggae^^.
czerwiec 24, 2008 o 14:11
Nawet znośne te kawałki powybierałeś. Szczególnie Trzeci Wymiar naprawde jest ok. Ale DKA to w ogóle nie trawie… Nawet jak ma może dośc sensowny tekst w tej piosence, to nie przemawia do mnie człowiek, który łapie oddech jakby miał astme, albo foliowy worek założony na głowę xD