Polski Sport A.D. 2008

Koniec roku to zdecydowanie czas podsumowań i refleksji.. i taką oto refleksję na temat polskiego sportu w mijającym już roku zmierzam przedstawić ;) wiem, wiem – zczuba.pl takie podsumowanie zrobili już jakiś czas temu ale im za to płacą, zresztą napisali ogólnie o całym sportowym świecie :) więc zacznijmy..

…zacznijmy od tego, że wszystkie sportowe dokonania które zaraz wymienię i ocenię są opisywane z pamięci więc prawdopodobnie będą to tylko ważniejsze wydarzenia które zapadły mi w pamięć najbardziej ;)

a że najbliższa memu sercu jest oczywiście piłka nożna to od tej dyscypliny zaczynamy :)

w tym roku najważniejszym piłkarskim wydarzeniem dla polskiej piłki nożnej były zdecydowanie Mistrzostwa Europy o których trochę już pisałem…  wiele można by jeszcze napisać na temat naszego występu na EURO 2008 – że Boruc fantastycznie bronił, że brakowało Błaszczykowskiego na skrzydle, że linia obrony była dziurawa i że nasi piłkarze kondycyjnie byli przygotowani średnio a może i nawet słabo..  Najważniejsze jest podobno to że nasza reprezentacja zyskała ‘nową jakość’ – czymże cechuje się ta nowa jakość poza faktem iż selekcjoner reprezentacji nie został zwolniony po (jakby nie patrzeć) nie udanym występie reprezentacji na wielkiej imprezie.. no właśnie to jest dobre pytanie ;)

Zmieniliśmy ustawienie z najbardziej podstawowego 4-4-2 na ‘nowoczesne’ 4-5-1 i jest to jak na polską dosyć jednak konserwatywną myśl szkoleniową (która moim zdaniem zatrzymała się gdzieś w okolicach czasów ‘Orłów Górskiego’ z tą jednakże różnicą że ówcześni piłkarze w większości wykazywali sporo więcej zaangażowania niż nasi dzisiejsi reprezentanci ;) ) jest to niemalże mała rewolucja. No i faktycznie ciężko jest znaleźć odpowiednią grupę zawodników spełniających kryteria gry w tym ustawieniu – boczni obrońcy którzy wspierają skrzydłowych w ofensywie z tym nie jest u nas najlepiej szczególnie na lewej stronie.. kreatywny środkowy ofensywny pomocnik – tego typu zawodników ceni się w każdym klubie i reprezentacji – jest kilku tego typu zawodników z polskim paszportem (patrz Roger) gorzej jest ze stabilizacją ich formy.. na kreatywnych skrzydłowych akurat nie musimy narzekać – szczególnie patrząc na dokonania Błaszczykowskiego (prawdopodobnie najładniejsza bramka rundy w Bundeslidze i to przeciwko Bayernowi ;) ) największy chyba problem pojawia się jeżeli chodzi o dobrze grającego głową, w miarę szybkiego, dobrze wyszkolonego technicznie typowego środkowego napastnika – od czasów Żurawskiego (tego Żurawskiego co strzelał dla Wisły i w pierwszym sezonie dla Celiticu) takiego napastnika reprezentacji brakuje (zresztą Żurawski miał to do siebie że strzelał głównie w klubie co często wytykali mu dziennikarze ) Leo ostatnio przekonał się jednak do Pawła Brożka a Paweł Brożek przekonał następnie (już jako reprezentant Polski) Leo do siebie ;) i oby ta współpraca zaowocowała awansem na Mistrzostwa Świata no i oby ‘Brozio’ był skuteczniejszy niż zwykł ;)

co do piłki klubowej to tradycyjnie już Mistrz Polski nie zakwalifikował się do fazy grupowej rozgrywek Ligi Mistrzów do fazy grupowej pucharu UEFA zresztą Wisła też nie awansowała.. zdecydowanie lepiej i całkowicie niespodziewanie w pucharach zaprezentował się Lech Poznań który to do samych pucharów dostał się dlatego że Groclin Dyskobolia zrezygnował z brania udziału w grze w pucharze UEFA (i powstało nam Dysko-Polo Warszawa…) Franciszek ‘Franz’ Smuda po raz kolejny udowodnił trenerem jest nieprzeciętnym i jako pierwszy trener polskiego klubu ‘wyszedł’ z fazy grupowej Pucharu UEFA i zachowując kibicowski patriotyzm wypada tylko trzymać kciuki za Lecha w meczach z Udinese ;)

Przejdźmy teraz do najważniejszego sportowego wydarzenia w 2008 roku czyli Igrzysk Olimpijskich :)

zacznijmy od dyscyplin drużynowych – a tu mieliśmy aż trójkę przedstawicieli – męską oraz żeńską reprezentacje piłki siatkowej oraz męską reprezentacje w piłce ręcznej ;)

co do siatkarzy wszyscy mieli nadzieję na medal bo drużyna jedna z lepszych od lat, bo charyzmatyczny i doświadczony trener, bo przecież wicemistrzowie świata, bo jak nie teraz to kiedy?, bo jak nie tutaj to gdzie? No i wyszło jak zawsze – piąte miejsce – niby ładnie, niby bez większych błędów, niby każdemu mogło się zdarzyć.. ale medalu nie było – niedługo potem Raula Lozano też już nie było ;)

reprezentacja kobiet większych szans nie miała chociaż ich gra podobała mi się bardziej niż naszych siatkarzy… w kwestiach estetycznych :P (zresztą sami oceńcie Kasia ;) ) ale poza tą formą doznań turniej olimpijski dla naszych siatkarek minął raczej bez większej historii..

piłkarze ręczni byli moimi faworytami do zdobycia medalu wśród naszych drużyn ;) mamy sporo klasowych i doświadczonych zawodników oraz kilku młodych no i całkiem dobrego trenera to mogło w sumie dać medal.. niestety piłkarze ręczni podzielili los naszych siatkarzy i również zajęli piąte miejsce ale pokazali że należą do światowej czołówki a to może cieszyć ;)

Medale na igrzyskach zdobywali zawodnicy głównie z grona tych nie zaliczanych do faworytów ;)

Brąz zdobyła nieoczekiwanie zapaśniczka Agnieszka Wieszczek

Srebro zdobyli:

Łukasz Pawłowski, Bartłomiej Pawełczak, Miłosz Bernatajtys, Paweł Rańda – wioślarska czwórka bez sternika wagi lekkiej

Szymon Kołecki – podnoszenie ciężarów do 94 kg

Piotr Małachowski – rzut dyskiem

Maja Włoszczowska – kolarstwo górskie (MTB)

Beata Mikołajczyk, Aneta Konieczna – kajakarstwo ( K2 na 500 metrów)

Radosław Zawrotniak, Tomasz Motyka, Adam Wiercioch, Robert Andrzejuk – szpada drużynowo

no i wreszcie Złoto zdobyli:

Konrad Wasielewski, Marek Kolbowicz, Michał Jeliński i Adam Korol – wioślarska czwórka podwójna

Leszek Blanik – skok przez konia (gimnastyka) – dodałem że to gimnastyka.. żeby nie było :P

i mój ulubiony medalista Tomasz Majewski (pchnięcie kulą) – facet jest rozbrajająco szczery i inteligentny a za stwierdzenie ‘zawsze chciałem mieć ‘kaloryfer’ no ale wyszedł ‘termofor’…’ go uwielbiam ;)

reszta polskich olimpijczyków w ten czy inny sposób się nie popisała.. część była blisko medalu – troche tych ‘czwartych’ miejsc się uzbierało – ale że za czwarte miejsce medalu nie dają to satysfakcja również wątpliwa..

a teraz sporty siłowe ;)

Andrzej ‘wiecznie żywa nadzieja białych’ Gołota stoczył kolejną walkę z dedykacją dla widzów ‘teleexpressu’ :D tym razem nie został zdyskwalifikowany za ciosy poniżej pasa… nie został też znokautowany bezpośrednio… tym razem ‘urwało mu rękę’ … współczuje…

i weselsza nowina – Mariusz ‘dominator’ Pudzianowski zdobył po raz piąty Mistrzostwo Świata Strongman – poza tym zyskał też sporo fanów po występach w Tańcu z Gwiazdami ;)

na zakończenie..

nasz polski ‘rodzynek’ w świecie Formuły 1 – Robert Kubica – w ubiegłym sezonie przez pewien czas objął nawet prowadzenie w klasyfikacji ogólnej aby następnie uzyskać czwartą lokatę na koniec sezonu :) jak na zawodnika który w Formule 1 spędził dopiero drugi pełny sezon wynik imponujący i oby sukcesywnie polepszał swoją pozycję w równie szybkim tempie jak dotychczas ;)

myślę że na tym mogę spokojnie zakończyć tę refleksje – i tak jest sporo do przeczytania ;)

Miłej lektury i Szczęśliwego Nowego 2009 Roku obfitującego w mam nadzieje wiele wzniosłych sportowych wydarzeń które to zapewne opiszę ;)

Odpowiedzi: 2 do “Polski Sport A.D. 2008”

  1. Gumior Says:

    A no i tak jakoś dobrze wyczułem że notka sie pojawi… i sie pojawiła… i to ciekawa xD
    A to ja sobie pozwole dłużej pokomentować w takim razie ;D
    Czyli na początku polska repreza w piłce nożnej: jest takie ładne przysłowie – tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. I ja do dzisiaj nie potrafie zrozumieć dlaczego wszyscy chcą, żeby Polska grała tym zasranym 4-5-1, jak po prostu nie mamy do tego zawodników… Tak, tak, ja wiem, my nie mamy zawodników do żadnego ustawienia, ale jednak do 4-5-1 to już wybitnie nie. 4-4-2, może nawet 3-5-2 – to już prędzej… Że co? Że tak sie dzisiaj nie gra? Jakby sie wygrało to nikt by nie pamiętał jakim ustawieniem. No. I co do piłki to jeszcze podtrzymam swoje stanowcze nie dla nieco niższego klona Rasiaka – czyli Brożka. Nikt i nic nie przekona mnie, że to dobry piłkarz jest. Nawet jeśli zdobędzie 2 korone króla strzelców. Nie i już k***a!!! WZK!!! xD
    Co do Pekinu, to sie nie będe wypowiadał bo po co rany rozdrapywać ;] Pogratuluje tylko zdobywcom medali i napisze, że największe rozczarowanie to dla mnie jednak brak medalu piłkarzy ręcznych.
    Gołota… eee… no… tego… No i nadszedł czas na Kubice xD
    No więc mam nadzieję, że Kubica pokaże w przyszłym roku, że zwycięstwo w GP Kanady nie było przypadkiem i dostarczy nam wiele radości ;)
    A życzeń Ci, Drewno nie składam bo zrobie to osobiście ;D Ale dołączam się do Twoich życzeń dla czytelników bloga mi nie znanych oraz ew. znanych, których nie spotkam w niejakiej Kędzierzynce xD

    PS. No i w marcu widzimy sie na Suchych Stawach w walce o III lige ;)

  2. Dziob Says:

    zapomniałeś dodać, że Hutnik po awansie do IV ligi stara się być faworytem, 2gim trenerem został mój nauczyciel WFu z podstawówki i najważniejsze, że Piotr Bielec został zakupiony do Zagłębia Lubin XD


Dodaj komentarz