A jednak chciałbym wyrazić jakoś to co jest tam gdzieś głęboko we mnie (tak trochę po lewej stronie mostka, pomiędzy płucami)
A jednak chciałbym wyrazić jakoś to co jest tam gdzieś głęboko we mnie (tak trochę po lewej stronie mostka, pomiędzy płucami)
Dawno, dawno temu… za siedmioma korytarzami… za siedmioma klasami… za siedmioma ławkami był sobie zdenerwowany maturzysta, który miał mnóstwo marzeń, planów, oczekiwań… i coraz mniej czasu do zakończenia pisania najważniejszych egzaminów w dotychczasowym życiu. Czym bliżej było do podania wyników tym więcej myśli przewijało się przez skażony licealno-szkolnymi przyzwyczajeniami, umysł i w coraz to bardziej przerażającym tempie… Ale przesiewając ten ‘ocean’ myśli – była tam jedna myśl która była chyba myślą przewodnią – ‘żeby matura stała się tylko miłym wspomnieniem..’